
2026-04-12 komentarze
Z wielkim smutkiem przyjąłem infofrmację, że dziś odeszła osoba nietuzinkowa. Człowiek bardzo życzliwy, ciepły, znany każdemu mieszkańcowi Mirostowic, dla wielu osób przyjaciel - Jan Bełz, organista w mirostowickiej parafii, ostatni dyrektor Mirostowickich Zakładów Ceramicznych.
Z wielkim smutkiem przyjąłem infofrmację, że dziś odeszła osoba nietuzinkowa. Człowiek bardzo życzliwy, ciepły, znany każdemu mieszkańcowi Mirostowic, dla wielu osób przyjaciel - Jan Bełz, organista w mirostowickiej parafii, ostatni dyrektor Mirostowickich Zakładów Ceramicznych.
Urodził się 30 grudnia 1946 r. W latach 70. był magazynierem wyrobów gotowych, mistrzem sortowni i mistrzem pieca. W latach 80. z-cą dyrektora ds. technicznych, by 1 stycznia 1990 r. zostać ostatnim dyrektorem naczelnym MZC.
Organistą był od roku 1962. Wiele lat uczył katechezy oraz prowadził Szkolne Kółko Misyjne.
Zmarł dziś, 12 kwietnia.
To naprawdę ogromna strata dla mirostowickiej społeczności. Myślę, że każdy ma jakieś miłe wspomnienia z nim związane. Ja też mam kilka, a zawsze gdy witaliśmy się w Mirostowicach podawał rękę z życzliwym uśmiechem.
Do zobaczenia Panie Janku...

Fot. Magdalena Kozieł